Lekarstwo

Blog ortodoksyjnego optymisty, pełen jego pasji i niezmąconej chęci do życia

Lekarstwo

Nie ma sensu palić mostów,
gdy apetyt jest na życie,
pod stopami mnóstwo ostów,
nie jest późno być na szczycie.

Uśmiech jako opatrunek,
jeśli trzeba to szeroki,
bo lekarstwo na frasunek,
to ze śmiechu zrywać boki.

Czasem ciepły głos w słuchawce
jest cenniejszy od „kokosów”,
na najwęższej szczęścia kładce
mogą kwitnąć dary losu.

Niekoniecznie czekolada
jest receptą na zgryzoty,
nie dla wszystkich olimpiada
oraz medal szczerozłoty.

1.02.2016

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *