Refleksja

Blog ortodoksyjnego optymisty, pełen jego pasji i niezmąconej chęci do życia

Refleksja

Stworzyć coś niekoniecznie
wiekopomnego,
ale by na dłużej niż chwilę
zapadało w pamięć
i bez przymusu
pobudzało do refleksji.

Uformować tęsknotę,
choć nieopisaną,
podskórnie wyczuwalną,
która kroczy różnymi drogami,
lecz by spróbować
jej gorzkiego smaku,
niekoniecznie trzeba zrobić
choćby jeden krok.

Zasypać przepaść,
co piętrzy sztuczne podziały.
Niechciane, złudne, niczym mgła
w piosence.

Obiecać coś, co będzie cytowane
i doczeka spełnienia,
nawet jeśli te słowa ktoś
uzna za pychę i grafomanię.

17.05.2012r.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *