Wszystkowiedzący zegar

Blog ortodoksyjnego optymisty, pełen jego pasji i niezmąconej chęci do życia

Wszystkowiedzący zegar

Jak by dzień ten miał trudności
by na dobre móc się zacząć,
ranek pełen wilgotności
znów prognozie dał się naciąć.

Ktoś wyłączył karuzelę,
albo zwolnił jej obroty
może nie zdać się na wiele,
bo upadki są i wzloty.

Tuż za ścianą szept zegara,
on zna prawdę wbrew pogodzie,
że to senna jest kotara,
zanurzona w lepkim miodzie.

Co marazmem się zaczyna
miewa w śmiechu zakończenie,
gdy optymizm, jak sprężyna
słońca wlewa się strumieniem.

08.10.2020 r.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *