15 marca 2022 Siedem, czyli do skutku

Blog ortodoksyjnego optymisty, pełen jego pasji i niezmąconej chęci do życia

15 marca 2022 Siedem, czyli do skutku

Za oknami cokolwiek cieplej 🙂 W ogródku mnóstwo krokusów, więc ni mniej, ni więcej, tylko znaki na niebie i ziemi zwiastują wiosnę 🙂 🙂 🙂

Może jeszcze nie przez wielkie „W”, ponieważ w Gorcach wciąż dużo śniegu i jak co roku ślady niedźwiedzia, ale W, jak Wisła wygląda lepiej. Tym razem lepsze nie jest wrogiem dobrego, natomiast „wrogiem” zdecydowanie po ostatniej konfrontacji z Lechem Poznań został arbiter, brrrr!!!!!!!!!!! Wisła bowiem na tle głównego kandydata do tytułu mistrzowskiego wyglądała więcej niż solidnie, „naumiała się” zdobywać gole i to dwa, lecz z sobie tylko znanych powodów, arbitrzy od powtórek video dopatrzyli się czegoś, czego ani stacji Canal+, ani całej Polsce do dzisiaj nie zdradzili 🙁 . Jakby tego było mało, choć wiem, że czas to pojęcie względne, arbiter pierwszą połowę przedłużył o cztery minuty i to da się obronić, ponieważ na trybunach zapłonęły race i zanim rozwiał się dym, gra musiała zostać przerwana. Natomiast druga połowa w jego głowie i klepsydrze wydłużona została aż o siedem minut, co skwitował Marcin Daniec: siedem, czyli gramy do momentu, aż Lech wyrówna… Pan Marcin widać znawcą futbolu jest nie lada, bo kiedy trwała już ósma doliczona minuta, padł gol na jeden do jednego, a pan sędzia mecz zakończył.

https://sport.interia.pl/klub-wisla-krakow/news-skandal-sedziowski-w-meczu-wisly-boniek-zabral-glos,nId,5892270

Swojego czasu popełniłem wiersz, który znalazł się w tomiku: „Oddałem serce mej Wisełce”, pod tytułem: „Czarna mafia”, choć miałem nadzieję/wierzyłem, że te czasy już za nami.

„Czarna mafia”

Kiedy Naszą Wisłę
sędzia w meczu kręci,
wtedy mimowolnie
zaciskam swe pięści.

Karny ewidentny,
ale gwizdek milczy,
żeby coś zanucić
apetyt mam wilczy.

Szyte grubą nicią,
to, co On wyprawia,
po meczu w eskorcie
trafi do Wrocławia.

Czarna mafia Wisłę
w meczu skręcić chciała,
już ma po karierze
sędziowska zakała.

31.07.2009

Powracając jeszcze do tematów okołowiosennych: ponoć jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale ten jeden punkt okraszony był grą, którą Wiślackie trybuny chcą oglądać, zatem będzie dobrze 😀

https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=4723718424424296&id=772987299497448

Połknięta lektura: Henning Mankell „Biała lwica”, „Mózg Kennedy’ego”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.