22 sierpnia 2022 Połowa niczego

Blog ortodoksyjnego optymisty, pełen jego pasji i niezmąconej chęci do życia

22 sierpnia 2022 Połowa niczego

Jakiś czas temu Ktoś Ważny spytał mnie, gdzie też się podział ten Paweł, który to sam siebie nazywał optymistą i to ortodoksyjnym? Odpowiedziałem wprost i bez zastanowienia, że on wciąż od piątego lipca leży pomiędzy pokojem, a przedpokojem. Innymi słowy, optymistą byłem, ale wyglebiłem 🙂 Ten zdecydowanie niełatwy czas, ostro daje się we znaki mojemu otoczeniu, z największym niestety naciskiem na MŻ. Cytując klasyka: „są plusy dodatnie i plusy ujemne” i właśnie paradoksalnie ten czas uświadomił mi, jak wiele pomimo „kulawości” byłem w stanie wcześniej zrobić. Z tego też powodu zaczerpnąłem tytuł z mojego wiersza – piosenki zespołu „Po Burzy”. Niby czasowe „odjęcie” jednej ręki, de facto spowodowało u mnie coś ocierającego się o wyłączenie jednej półkuli, ponieważ zrozumiałem bardziej, niż dotychczas, że ten mój wózek to już dawno zdołałem oswoić. Wyłączenie natomiast dodatkowo ręki storpedowało i ograniczyło nie tylko możliwości mojego samodzielnego ćwiczenia, ale też, o zgrozo, myślenia. O tym, że kompletnie nie radzę sobie z bólem, to już jakiś czas temu pisałem, ale ta niemoc wszystko znacznie bardziej komplikuje i wyolbrzymia.

Mieliśmy choćby super pomysł spędzenia dłuższego weekendu w górach i prawie się udało, spotkaliśmy się urodzinowo z Eweliną oraz poznaliśmy interesujących Wandę i Wojtka, aż tu nagle dopadł nas Covid. Powiedzieć, że wiele utrudnił i zagmatwał, to jakby nic nie powiedzieć, więc osobiście nie podpiszę się pod słowami, że „co nas nie zabije, to nas tylko wzmocni”, brrrr. Wprawdzie Wisła wygrała, a Robert Lewandowski zrobił sam sobie najlepszy prezent urodzinowy, ale czas generalnie nie okazał się być łaskawy.

Połowa niczego

Mam połowę niczego,

co prawda to niezbyt wiele,

ale i tak lepsze to niż nic.

Jeśli nikt mi niczego

nie odbierze,

ani co gorsze nie doda,

to myślę, że będę w stanie

nadal pozostać

połowicznym szczęściarzem.

Połknięte lektury: Jędrzej Pasierski „Dom bez klamek”; Tomasz Mróz „Dziecięce zabawy”; Harlan Coben „Na gorącym uczynku”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.