Autor: pablo

Blog ortodoksyjnego optymisty, pełen jego pasji i niezmąconej chęci do życia

09 października 2021 Wszystko dobre, co się dobrze kończy :)

Nie chodzi mi tutaj o generalizowanie, bo tego usiłuję unikać, lecz jeśli coś jest ok, to staram się mieć odwagę też o tym mówić. Niezasadne (no może odrobinkę 🙂 ) okazały się moje obawy o ostateczny kształt wywiadu! Nawet fakt, że nie byłem pytany o clue tego dnia, czyli bohaterów Międzynarodowego dnia osób niesłyszących, nie…
Czytaj dalej

01 października 2021 Wrocław

Od dawien dawna w naszym kalendarzu widniał wyjazd do Wrocławia na konferencję FKKN i nie tylko. Konferencja myślę, że udana i tu się pochwalę, a bo co mi tam 🙂 Wielu przedstawicieli klubów Ekstraklasy i nie tylko, prezentowało swoje działania w czasie pandemii, ale tylko to my, czyli Fundacja Otwarte Ramię Białej Gwiazdy nagrodzeni zostaliśmy…
Czytaj dalej

27 września 2021 Dziewięć plus

Po niekoniecznie miłej niedzieli, tj. wywiadzie pełnym znaków zapytania (choć wciąż drzemie we mnie przeświadczenie, że niekoniecznie tam, gdzie one być powinny…). Po moim powrocie na R22 i niestety kolejnym meczu bez punków, szczęśliwie jest czas na skupienie się na czymś milszym, pełniejszym, z należytym uśmiechem i już z całkiem niezłego dystansu. Zaczynamy dziesiąty rok…
Czytaj dalej

Sztanga

Przygniotła mnie sztanga, odebrała dech, sztanga bez ciężaru, to dopiero pech. Widniał na niej napis: zmiana codzienności, lepiej ją polubić, niż się próżno złościć. Siła nie tkwi w mięśniach, lecz rodzi się w głowie, pora to zrozumieć, wyjdzie mi na zdrowie. Kiedy runie życie, tak jak domek z kart, mocno chwytam sztangę i wracam na…
Czytaj dalej

Jezioro wspomnień

W głębi jeziora pamięci tkwią historie zatopione, my wolimy stać objęci, wspólnie patrząc w inną stronę. Więcej wiatru w to co będzie,                  a nie tylko w to co było, zegar który „spał na grzędzie”, coś cudownie nakręciło.             W życia mego gobelinie słońce się w uśmiechu chyli, czasem taniec, choć na linie, wielobarwny rój motyli. Wciąż…
Czytaj dalej

Zastygła klamra

Smukłe ramiona brzóz zacieniają pogubione lata, szelest żwiru jak w zapomnianym, dźwiękowym malowidle. Bańka pamięci w zamkniętej na głucho studni wspomnień, brak echa, zmarnowany kapitał, którego pokonała zastygła klamra czasu. Zakurzona kapsuła więzi obrazy z przeszłości, które stają jak żywe, lecz tej jedynej bariery nie da się przekroczyć w obu kierunkach. 06.07.2012

24 października 2016 Spojrzeć wstecz, „łatwa” rzecz.

Magia liczb Po powrocie z turnusu czas na odnalezienie się w innej rzeczywistości oraz w innym klimacie i temperaturze, brrrrrrrrrrr. Z powodów zawodowych na MK przyszło mi poczekać niemal o cały dłuuuuuuugi tydzień dłuuuuuuużej, ale……… 🙂 Ospałość Wyobraźnia zmienia czas, w odwiecznego przeciwnika, na powierzchni się unoszę, niepodobny do spławika. Uwięziony w bezczynności, wolno toczę…
Czytaj dalej

Sprawy z lewa, sprawy z prawa

Po powrocie z Buska, tak jak w tytule, bo się tego trochę uzbierało. Z Beatą ustalenia co do promocji „pod gruszką” najnowszego tomiku i finalizacja zbiórki dla Kubusia – udało się i to jeszcze jak! Mamy to, teraz czas dla dzielnego Wiślaka. Na tzw. tapecie kolejne sprawy, którymi niekoniecznie nasze państwo ma ochotę się zająć…
Czytaj dalej

Sen nocy letniej

Spowiedź leczy duszę lecz nie tylko ona, ale przyznać muszę wolę Twe ramiona. Sny są inspiracją nie tylko w noc lata, Ty piękna gradacją już do końca świata. Kocham Twoje wnętrze, zmienne i stałości, jesteś mym powietrzem natchnieniem miłości. Uwielbiam ten sen, jestem uleczony, on wie i ja wiem zasługa w tym żony. Za oknami…
Czytaj dalej

23 sierpnia – 13 września 2021 Busko Zdrój

W Busku byłem już trzykrotnie i dość powiedzieć, że tylko pierwszy pobyt oceniałem niemal w całości pozytywnie. Kolejny wyjazd zatem totalnie mi się nie uśmiechał, a pamiętając masę lekko mówiąc „niedociągnięć” podczas poprzednich pobytów w szpitalu sanatoryjnym „Krystyna” jechałem tam po prostu z niesmakiem. Życie potrafi jednak zaskakiwać i tym razem z rzeczy niemiłych były…
Czytaj dalej