Kategoria: Blog

Blog ortodoksyjnego optymisty, pełen jego pasji i niezmąconej chęci do życia

04 sierpnia 2021 Raz, dwa, trzy, małooo

Ponoć szczęśliwi czasu nie liczą, ale tylko ponoć, gdyż zdecydowanie uważam się za osobę szczęśliwą i mającą do tego mnóstwooooooooooooooo powodów, ale czas liczę 🙂 To już trzy lata od upalnego sierpniowego popołudnia, kiedy to u świętego Sebastiana z drżącymi nogami i drżącym głosem, wypowiedziałem: „Ja, Paweł…” itd. (tutaj odpowiednia pora na przytoczenie anegdoty z…
Czytaj dalej

26 sierpnia 208 Ja, Paweł…

Cytując słowa jednej z piosenek Roberta Kasprzyckiego: https://www.youtube.com/watch?v=VkEiqZMjES0 To był dobry dzień 🙂 Hmmm jakby tu zacząć? Pod koniec lipca było zaćmienie księżyca, a wiele lat temu Budka Suflera w utworze Jolka, Jolka śpiewała o tym, że „było zaćmienie słońca, i następne będzie może za sto lat”. Yyyyy powraca pytanie, jak by tu zacząć? 🙂…
Czytaj dalej

Damian

O ile to możliwe staram, albo właściwie staramy się, być z Damianem we w miarę stałym kontakcie 🙂 Przecież nie może być inaczej, skoro to mój „prawie syn”, świadek na ślubie i zdecydowanie, nie tylko ze względu na wzrost – jeden z większych powodów do dumy 🙂 🙂 🙂 Wczesną wiosną mocno rozważaliśmy opcję odwiedzenia…
Czytaj dalej

26 lipca 2021 Entree i wysokie „C”

W burzową sobotę poprzedzającą start Ekstraklasy, pojechaliśmy z Markiem na ostatni sparing, o którym to początkowo miał nikt nie wiedzieć, ostatecznie sama Wisła Kraków nie wytrzymała i poinformowała 🙂 🙂 🙂 Sparing Wisły był też kolejną okazją do publicznej zbiórki środków na operację Kuby. Inna sprawa, że aura nie była sprzyjająca i co za tym…
Czytaj dalej

09 lipca 2021 Wagary, ale w dobrej sprawie :)

Tego dnia powinienem być na rehabilitacji, ale są rzeczy ważne i ważniejsze. Skoro MŻ spytała, czy mógłbym dla niej pójść na wagary, odpowiedź mogła być tylko jedna 🙂 🙂 🙂 Nastąpiła kumulacja okazji, więc czuję się usprawiedliwiony: imieniny, urodziny i wzajemne niespodzianki wszak mają swoje prawa i basta. Tak więc w piątek, kiedy największe nawałnice…
Czytaj dalej

03 lipca 2021 Wsi spokojna…

Jak już nieraz mówiłem, pisałem, etc.: nie samą piłką człowiek żyje i to nawet w środku turnieju ME. Po kolejnym już forsownym tygodniu rehabilitacji, z MŻ postanowiliśmy zrobić niespodziankę, tak, tak – niespodziankę, wpraszając się do teściów 🙂 Niespodzianka zdecydowanie się udała, tata cieszył się, że bezkarnie będzie mógł oglądać mecze, natomiast mama była zmartwiona,…
Czytaj dalej

26 czerwca 2021 Opera :)

Po porannym, zwycięskim sparingu Wiślaków na początku przygotowań do kolejnego sezonu, na popołudnie zaplanowaliśmy coś ambitniejszego. Myślę, że nie będzie przesadą stwierdzenie iż MŻ od czasów studiów w Wiedniu, zapałała miłością do opery. Co prawda nie do wiedeńskiej, ale… do krakowskiej, za to z muzyką Wolfganga Amadeusza Mozarta „Cosi fan tutte” 🙂 Opera jako budynek…
Czytaj dalej

19 czerwca 2021 Coś więcej niż weekend

Cytując klasyka: „co Wam powiem, to Wam powiem” – ciepłoooo 🙂 Już piątek był super, a dowodem na to wieczorny spacer z MŻ i Wieną. Sobota jeszcze lepsza, bowiem zaczęliśmy od jubileuszowej wiślackiej mszy w Kościele Mariackim, potem lody i w Gorce oraz wspólny audiobook. Na miejscu zdecydowanie łatwiej było oddychać, więc spacer aż do…
Czytaj dalej

10 czerwca 2021 Kulturalne odmrożenie

W końcu nadszedł ten dzień, że pora „opuścić bunkier”. Co prawda moje pierwsze „wyjście do ludzi” miało miejsce w Gliwicach, ale to wiadomo – otwarta przestrzeń i zgoła inne emocje, wówczas po pierwszej dawce szczepionki. Teraz dzień dawki drugiej zbiegł się z koncertem „Dobrze mi” – nam znanego i lubianego Przemka Wróblewskiego. Fantastyczną sprawą było…
Czytaj dalej

09 czerwca 2021 Spojrzeć wstecz „łatwa” rzecz

Już od dawien dawna zaplanowaliśmy z MK, że po powrocie z Zakopanego wybierzemy się do Wiednia, a dodatkowym argumentem był koncert filharmoników wiedeńskich w parku Pałacu Schӧnbrunn :):):). Zapakowaliśmy się do Polskiego Busa i w drogę. Po kilku godzinach byliśmy już w słonecznym Wiedniu. Bez zbędnych szczegółów – dotarliśmy do mieszkania, ogarnęliśmy się i w…
Czytaj dalej