Kategoria: Blog

Blog ortodoksyjnego optymisty, pełen jego pasji i niezmąconej chęci do życia

08 marca 2022 Wojna nie ma w sobie nic z kobiety

08 marca na całym świecie obchodzimy Dzień Kobiet, zatem skoro gramatycznym zrządzeniem losu wojna jest kobietą, to doprawdy nie wiem, jak to „ugryźć”. Wiele lat temu połknąłem lekturę Swietłany Aleksijewicz „Wojna nie ma w sobie nic z kobiety”, rzecz jasna w głębi serca wierząc, że opisywane tam sceny, tu w Europie więcej się nie powtórzą……
Czytaj dalej

06 marca 2022 Dziwny jest ten świat…

Cóż powiedzieć o świecie, w którym panuje wojna, jak nie to, że został wywrócony do góry nogami? Jestem w stanie wiele zrozumieć, ale w tym momencie trwa paraolimpiada, czyli wielkie święto sportu, czyli wielkie święto idei fair play, a tu paraolimpijczycy rosyjscy wysyłają smsy do „kolegów” z Ukrainy o treści „spalimy wasze miasta”, etc. 🙁…
Czytaj dalej

24 luty 2022

Świat pękł na wschodzie, pod ciężką łapą potwora, który wykrzywił słowa i podeptał ład! Aż dziw bierze, jak nastrój jednego dnia może być odmienny od drugiego, ponieważ wczoraj ogrom uśmiechów na urodzinach Klaudusi, a dziś taki zonk i to przez gigantyczne Z. Łzy same cisnęły mi się do oczu, kiedy obywatel Ukrainy świetną polszczyzną wypowiadał…
Czytaj dalej

22.02.2022 Progres

Wczoraj byłem na meczu ukochanej Wisełki i uważam, że statystycznie jest progres 🙂 Bez dogłębnej analizy łatwo stwierdzić, iż w pierwszym meczu tego roku straciliśmy dwa gole, w drugiem jednego, w trzecim żadnego, więc jako żywo, mamy progres. Jeszcze tylko „naumiemy się” strzelać gole rywalom i będzie (czytaj: powinno być) lepiej, a może i nawet…
Czytaj dalej

14. lutego 2022 Po burzy słońce wychodzi zza chmur

Od wielu, wielu lat na stadionie Wisły Kraków śpiewana jest pieśń, ze słowami, „Po burzy słońce wychodzi zza chmur i nad Krakowem zaświeci znów (…)”, co więcej swojego czasu miałem okazję poznać twórcę tegoż bez mała hymnu 🙂 Może trochę też dowiedziałem się o okolicznościach w jakich tenże powstawał. Sam utwór zdecydowanie ma to coś,…
Czytaj dalej

07 luty 2022 Zwrot żywota – 25 lat później

To już 25 lat, od niefortunnej operacji i przykrych jej konsekwencji, ale czy tylko przykrych? Sam spóźniony zabieg był de facto „kropką nad i” (za to z wielkim wykrzyknikiem), w długim ciągu błędnych decyzji i ignorancji „mistrzów medycyny” w konfrontacji z „pozornie” zdrowym, młodym, wysportowanym człowiekiem. To, że wywróciło to mój i nie tylko mój…
Czytaj dalej

01 luty 2022 Powody obiektywne

Często słyszałem w szkole średniej od nauczycieli, że coś było usprawiedliwiane tak zwanymi „powodami obiektywnymi”. Niestety, faktem też było, iż niekoniecznie i nie nader często nauczyciel miewał ochotę tłumaczenia, co zacz, ale co tam 🙂 🙂 🙂 Z grubsza rzecz ujmując z tychże powodów obiektywnych dosyć dawno mnie tu nie było, ale jestem, wracam, choć…
Czytaj dalej

12 stycznia 2022 Byle do wiosny

Ostatni wpis kończyłem słowem „nadzieja” i dziś choć kontekst zgoła inny, ale po prostu muszę… Powodem tego, a raczej „powodniczką”, jest nasza Wiena, którą adoptowaliśmy nieco ponad rok temu. Odbierając z warszawskiej fundacji psa potwornie skrzywdzonego przez ludzi i to tyle razy, że aż brak słów, byliśmy wdzięczni, że pracownicy z tej instytucji naszego psiaka…
Czytaj dalej

22 grudnia 2021 Idą Święta

Jak wiadomo wszem i wobec, idą Święta. Podejrzewam, że większość z tego faktu się cieszy, jak i z tego, że piątek to weekendu początek 🙂 🙂 🙂 . W miniony piątek też był zaczął 🙂 się weekend i ostatni meczyk Wisełki na swoim stadionie. Obawy były, bo po wynikowym rollercoasterze naszej drużyny to tak, jak…
Czytaj dalej

13 grudnia 2021 Trzynastego wszystko zdarzyć się może…

Pamiętam jeszcze z przedszkola, że na pytanie, kiedy coś ma się wydarzyć, o ile nie znało się odpowiedzi, padało hasło: „w grudniu popołudniu” 🙂 . Skoro jednak Kasia Sobczyk już dawno temu śpiewała o tym, że „trzynastego wszystko zdarzyć się może”, a nawet nieszczególnie znając historię raczej powinno się pamiętać, że owego trzynastego coś było…
Czytaj dalej