Kategoria: Wiersze

Blog ortodoksyjnego optymisty, pełen jego pasji i niezmąconej chęci do życia

Ultimatum

Znaleźć czas na myślenie,ukojone emocje,które przypomną odwieczny głód. Chcę odwzajemnić uśmiech,będąc opętany słońcem. Pstrokaty bagaż doznańdaleki od stereotypów,wydaje się puchnąć,nie zważając na okoliczności. Ultimatum bytu ukazuje furtkę,która prowadzi do miejsca,gdzie narzuconym myślomi słowom odważnie mówi się:Nie. 29.12.2010r.

Za kotarą

Rozsądek przeważnie zdrowyraźno gna do przodu cwałem,zbywa nastrój kobaltowy,strosząc piórka swe z zapałem. Emanacja dziarskich wizjitwarzy w lustrze zatopionej,kolorowy smak prowizji,jak waluty zagubionej. Kiedy świat był jeszcze młody,przed rozsądkiem się przechadzałnagle zimny strumień wodyświadomości mata zadał. Za kotarą ściskoszczękuw aureoli cnót skąpany,śmiech wychynął z objęć lękuodbijając się od ściany. Uśmiech igłą jest w kompasie,grotem strzały…
Czytaj dalej

Dość wymiany uprzejmości

Myśli lepię znów na nowo,na początku nieforemnie,temat traktując zdawkowobrnę, bo takie to przyjemne. Dość wymiany uprzejmości,z samym sobą lub z wersami,jeszcze nie grzechoczą kości,choć już zmarszczki pod oczami. Kakofonia słownych pląsównadążając za tematem,umysł mój nie znosi dąsów,więc go smagam wiersza batem. Historycznie rzecz ujmując,jeśli byłem krótkowzrocznyżycie wściekle manewrującuczyniło w myśl żarłocznym. Więcej wyzwań, więcej chęci,do…
Czytaj dalej

Jałmużna

Danina składana pozorom,lub raczej otępiałym ich resztkom,nieerotyczny głód ciała,dodatkowo kąsanyprzez jałmużnę sączących się dni. Chęć tchnięcia żaruw budulec myśli i słówprzetaczanych na papierza pomocą okrągłych obietnic,dopóki nie pękną pod naporemwyczerpanych snów. Odłamki przeczuć,jak kostki domina,przesiane przez sitonieczytelnych grypsów,należących niebawemdo czasów słusznie minionych. 30.08.2016r.

Rzeka marzeń

Słońce tańczy w twoich włosach,w sposób niemal namacalny,perli się zielona rosalśniąc w kołysce z liści palmy. Strop wszechświata nadwątlony,jakby ziemia się zachwiała,echa wspomnień Barcelony,rzeka marzeń wykipiała. Zaufałaś moim rękom,świt rozbłysnął na twej dłoni,nad zatoką rytm flamencosnów drogowskaz Katalonii. Gotyk, barok czy secesja,dzieła sztuki, piękne miasta,rejs przez życie jak obsesja,choć pandemia każe basta . . .…
Czytaj dalej

Przedwiośnie

Kontur zmiennie zapętlony,ni to zima, ni przedwiośnie,luty może wbić swe szponysłupek rtęci niechaj rośnie.Niech zieleni się znów trawanajsoczyściej jak potrafi,słońce niczym żyzna lawa,impuls da dla fotografii.Wnet Magnolia eksploduje,słodycz kwiatów niech uwodzi,wiatr palcami rozczesujeciepło niechaj się rozchodzi.Dni ściśnięte„ obcęgami”,a przyroda oczy mrużygórskie rowy z kaczeńcamiszumią po porannej burzy.Choć podróże są spętane,kierat, brzemię pandemiczne,czekać musi Zakopanei z…
Czytaj dalej

Horyzont próśb

Mleczny welon porankawisi jeszcze nad miastem,a chmury brzemiennew znaki zapytania,czerpią pełnymi garściamiz wszechogarniającego smogu. Skryte w kieszeni znudzenia domy,falujące ciepłem bez wyrazu,niczym klepsydra skrupulatnieodliczająca odległośćdo horyzontu próśb. Tęsknota jak czerwona bliznapragnąca ust zrozumienia,różnorakie dni nasączone jedynie łzą. Tocząca się moneta,ropiejący brak werdyktu,niewypowiedziane słowaw maskaradzieksiężycowych odbić lustrzanych.

Horoskop

Tylko w horoskopie,sukces murowany,dla wagi, skorpiona,i czasem dla panny. Ich liczni autorzy,nie uznają skruchy,i zamiast pokory,w nosie mają muchy. Czarodziejska kula,karty albo fusy,by zobaczyć przyszłość,liczne są pokusy. Spoglądanie w gwiazdy,śledzenie księżyca,do nas nie przemówi,tylko okolica. Można być mieszczuchem,żyć na blokowisku,a więcej dostrzegać,w tym gwiezdnym mrowisku. 4.09.2016r.

Poślizg

Czas poślizgnął się na trawie, niezdarnością zawiedziony, czubek nosa mocząc w kawie, puszcza oko w cztery strony. Literacko rzecz ujmując dalej niż myśli skinienie, w rytm melodii pogwizdując, podglądając otoczenie. Nastroszone świata zmysły, niczym morskiej toni grzywy, znów w soczewce dni rozbłysły  lecz z wszechświata perspektywy.      Każdy wybór jest luksusem, rozpostartym spadochronem, zwrot stanowi wciąż…
Czytaj dalej

Mądry Polak po szkodzie

Pieszczot ornamenty,dodać komplementy,i mogą wyjść z tegokurna – alimenty.